• Darmowa dostawa od 299 zł
  • 30 dni na zwrot
  • Bezpieczne zakupy
  • +48 608921770

B L O G DUKA

Dodano

Blog DUKA


JUBILEUSZOWA LIMITOWANA KOLEKCJA STREET ART

Rozmowa z artystą i projektantem Andrzejem Wieteszką.



Dużo rysowałeś w dzieciństwie?

Rysowałem od zawsze, odkąd pamiętam i był to proces zdaje się prawie kompulsywny :)



Jak zaczęła się Twoja przygoda z ilustracją?

Rysowałem potwory, statki kosmiczne, dziwaczne miasta i komiksy. W głębokim dzieciństwie, mniej więcej przed zerówką odkryłem wspaniałe produkcje filmowe japońskiego studia TOHO Films: Godzilla kontra Gigan, Terror Mechagodzilli, Ebirah potwór z głębin, Wyspa Potworów i wiele wiele innych. Miłością do grobowej deski obdarzyłem wtedy brytyjski serial: Cosmos1999, to był sztos! Komandor Koenig, baza księżyca Alfa, statek Orzeł (wspaniały!) i strzelające klamki-cudo!!! No i oczywiście stare amerykańskie horrory z Borisem Karloffem, Belą Lugosim. Do tego komiksy, periodyk Relax i Alfa, w których odkryłem top of the top rysownika komiksów: Grzegorza Rosińskiego, jego „W służbie galaktycznej” to było olśnienie: zdezelowane statki kosmiczne, obłażąca farba, znamiona rozkładu: coś wspaniałego! I jego niesamowity zmysł budowania napięcia kilkoma kadrami bez jednego dialogu - super!


No i tak nasiąknięty popkulturą ( a trzeba by tu jeszcze dodać serial KOJAK :) zarysowywałem każdą wolną powierzchnię moimi wizjami przyszłości. Podstawówka to już był szczyt: nie miałem żadnego absolutnie podręcznika szkolnego, którego nie udekorowałbym swoimi rysunkami w ilościach gigantycznych. W czwartej klasie narysowałem, w czasie lekcji, moją pierwszą nagą kobietę: to był hit wśród moich klasowych kolegów. Praca krążyła podawana pod ławkami aż wpadła w ręce nauczycielki, bardzo zresztą konserwatywnej, kostycznej i mało mnie lubiącej. Dostałem ostra reprymendę na oczach wielbiącej mnie publiczności :)


A potem, w szóstej klasie ilustrowałem czasopismo klubu miłośników Tolkiena, zrobiłem trochę ilustracji dla prasy podziemnej i odkryłem sztukę ulicy: szablon :)



Blog DUKA


Co Cię inspiruje?

Hmm, ciężko by było także zapytać co mnie nie inspiruje :) Właściwe to chłonę jak czarna dziura wszystko, pełne spektrum:

estetyczno / popkulturowo / medialno / artystyczno / polityczno / modowo / naukowo / ulicznie…

I remiksuję treści i obrazy, stosując głęboko wdrukowany w umysł algorytm psychodeliczno-chaotyczny, wypuszczając kolaże znaczeń i dziwnych pomysłów.



Których projektantów, artystów cenisz, są dla Ciebie ważni?

Na pewno artyści totalni zmieniający paradygmat postrzegania konwenansu w sztuce i w życiu: Wilfredo Lam, Picasso, Kurt Schwitters, Hans Arp, Roy Lichtenstein,  Keith Haring, Le Corbusier, Jean-Michel Basquiat, Genie Espinosa, Bráulio Amado, TIPHAINE i wielu innych...


 
Jak pracujesz? Gdzie i jak powstaje pomysł, pierwszy szkic?

Pracuję na skrzyżowaniu technik cyfrowych i analogowych, szkice, podstawy ilustracji, plakatów, murali zazwyczaj przygotowuje na kartce papieru, ołówkami. Uwielbiam rysować ołówkiem :) Następnie przechodzę do tabletu graficznego.: pracuję na iPad Pro a także przy pracach wektorowych na Intous. Generalnie uwielbiam technologie

i wszelkie nowinki w branży ilustratorskiej ale jak Two Face albo Dr. Jekyl/Hyde mam dwie twarze: kocham rysować i rysuję zarówno analogowo jak i cyfrowo. Ostatnio moje rysunki wykonane na tablecie trafiły na wystawę główną Międzynarodowego Triennale Rysunku we Wrocławiu :)
 


Przy naszej pierwszej rozmowie o projekcie dla DUKA ucieszyłeś się, że ktoś nareszcie pomyślał o Tobie w ten sposób. Co miałeś na myśli?

Projekt dla DUKA jest wielopoziomowym zadaniem, w którym ilustracja jest tylko składową gotowego dzieła. Wykonałem gigantyczną pracę koncepcyjną w poszukiwaniu szwedzkich projektantów, artystów, kodów kulturowych, klimatów, popkultury, architektury, widoków, tradycji i nowoczesności, folkloru, sztuki ludowej, filmu i literatury, mody i subkultur, przyrody, nauki i techniki i… :) dlatego, że moje zainteresowania nie zamykają się na dwuwymiarowej przestrzeni kartki/ekranu a oscylują wokoło przestrzeni publicznej, biotopu środowiska życia człowieka i natury to projekt dla DUKA spodobał mi się jako projekt swoiście totalny, łączący w sobie wszystkie (no prawie:) moje namiętności artystyczne i dający mi możliwość w pełni wypowiedzieć się w temacie zadanym.


BLOG DUKA


Czy pierwszy raz „rysowałeś” po porcelanie?

Nie, miałem już kilka doświadczeń na mniejszą skalę z autorskimi pracami na tym nośniku a także prace artystyczne, malowane na talerzach. Natomiast praca nad kolekcją porcelany dla DUKA jest pierwszym tak całościowym i kompletnym moim projektem na porcelanie.

 


Jak możesz opisać współpracę z DUKA przy projekcie serwisu Streetart?

Oczywiście w samych superlatywach :) Klient wspaniały, tematy chwytające za serce każdego twórcę i możliwość wypowiedzi artystycznej niczym nie skrępowana, no może nie mogłem tylko dać upustu moim politycznym komentarzom :) ale miałem nieograniczoną w formie i treści możliwość wizualizowania szwedzkich klimatów we własnej, subiektywnej formie. No i przelewy na czas :)

 


To była praca wg ściśle określonego, bardzo rozbudowanego briefu. Czy jest to dla Ciebie ułatwienie czy wyzwanie?

Projekt był niezwykle wymagający i tak rysunkowo jak i intelektualnie. Była to niezwykle czasochłonna praca, brief klienta zakładał pewne ramy, zakres zainteresowań, w które musiałem autorsko odnieść się przez własne poszukiwania kontekstów kulturowych, przedmiotów zaprojektowanych przez szwedzkich projektantów/projektantki.


Dużą częścią tego projektu było koncepcyjne połączenie na każdym pojedynczym obiekcie/muralu różnych, często wydających się odległymi tematów: obiektów designerskich, pisarzy, przyrody, architektury, mody i muzyki. Lubię wyzwania ekstremalne, a ten projekt pod wieloma względami był komplementarny, totalny i ekstremalnie kręcący! :)

 


Jak oceniasz walor edukacyjny tego projektu?

Oceniam celująco :) I nie mówię tego tylko jako wykładowca uniwersytecki ale także stawiając się niejako po drugiej stronie barykady, jako konsument treści i przedmiotów, uważam, że (cytując innego mojego bohatera, Papcia Chmiela): Bawiąc-Uczy. Plątanina rysunków, gęstwina znaczeń i kontekstów została przeze mnie dokładnie opisana

i każdy z obiektów kolekcji otrzymał dokładną nawigację, legendę, dzięki której posiadacz naszego przedmiotu bez trudu odnajdzie zakodowane w niej przedmioty zaprojektowane przez kultowych designerów Szwecji, szwedzką florę i faunę, no i zespół ABBA :)

 


Jak sadzisz czy filiżanki Streetart spodobałyby się Twojej babci?

Mam nadzieję, niestety nie mam już możliwości fizycznej z którąkolwiek z moich Babć wypić herbatki, ale znając je wiem, że bezkrytycznie, jak to babcie, pokochałyby serwis porcelany, który zaprojektowałem dla DUKA :)

 


Czy jesteś kolekcjonerem? 

O tak, uwielbiam przedmioty i kolekcjonuję różne rzeczy jak stare czasopisma. Uwielbiam polski magazyn z lat 60/70 Ty i Ja, magazyny francuskie, amerykańskie. Komiksy

i instrukcje ewakuacji z samolotów :)

 


Jaką porcelanę masz w domu?

Zbiór jest raczej eklektyczny :)

 


Z czego pijesz swoja ulubiona poranną kawę?

Ze starego kubka z Klubem Samotnych Serc sierżanta Pieprza :) a najczęściej z tego, który aktualnie jest umyty :)

 


Masz swój ulubiony produkt DUKI, który chciałbyś mieć w domu?

To, że własnoręcznie zaprojektowaną kolekcję dla DUKA to raczej nie będzie chyba odkrywcza odpowiedź :) ale na stówę, bardzo mi się podoba!



Blog DUKA


Który z Twoich dotychczasowych projektów cenisz sobie najbardziej?

Współpracę z Muzeum Historii Żydów Polskich Polin. Zaprojektowałem kilka murali, najbardziej zadowolony jestem z pracy upamiętniającej Marzec 1968. Także z ostatniego muralu dla Banku BNP Paribas, kolekcji dla DUKA i autorskiego remiksu Nike Jordan One dla paryskiego Galerie Sakura. To z prac ostatnich, bo sporo pracuję i trudno

mi jednoznacznie wybrać top of the top :)

 


Gdzie można obejrzeć Twoje projekty?

Uliczne murale w kilku polskich miastach, prace wewnątrz instytucji na ścianach, ilustracje prasowe, plakat uliczny, TV i Internet. Staram się zainfekować moją twórczością wszelkie możliwe nośniki i czasoprzestrzenie: Graffiti not dead!

 


Jaki będzie następny? Nad czym teraz pracujesz?

Obecnie pracuję nad kolejną wystawą autorską, muralem dla sieci restauracji SaladStory, a także nad ilustracjami do pewnego wiersza….

 


Jak widzisz rolę artysty i projektanta w najbliższej przyszłości?

W świetlanych barwach! Rozwój sieci neuronalnych, uczenie maszynowe, sztuczna inteligencja będzie w niedalekiej przyszłości powodem olbrzymiej rewolucji na rynku pracy. Wiele tradycyjnych zawodów zostanie zastąpionych robotami i algorytmami, co spowoduje olbrzymie problemy społeczne. Natomiast zawody kreatywne,

a im bardziej psychodeliczno-subiektywne tym mają większe szanse na przetrwanie i rozwój, dając ludzkości coś, czego maszyny miejmy nadzieję długo jeszcze nie będą

w stanie wygenerować: szaloną wyobraźnię.



Blog DUKA


O jakim projekcie marzysz?

O współpracy z rynkiem modowym. Miałem już szereg projektów dla marek prêt-à-portrer, surfingowych, skateboardowych i outdoorowych.  Znów coś dla dużego domu mody bym chętnie narysował!



Co i gdzie chciałbyś zaprojektować?

Chciałbym, żeby moja twórczość przyczyniała się do zwiększania tolerancji i otwierała oczy na różnorodność kulturową, społeczną, etniczną, rasową, seksualną etc.

A tworzyć chciałbym wszędzie tam, gdzie z moją misją trafię prosto do głów oglądających.



Czarna mocna kreska, czarne ubrania... Czy czarny to Twój ulubiony kolor?

Of course! :) Ale także magenta, cyan, żółty, zielony, kolory neonowe, punk, bauhaus i pop. Mocne wyraziste, kontrastowe połączenia, zero nudy Proszę Państwa! :)



BLOG DUKA


Andrzej Wieteszka

wieteszka.myportfolio.com

www.instagram.com/wieteszka_illustrations/



Zapraszamy do Salonów DUKA i na DUKA.com

Jolanta Bierzońska
Dyrektor kreatywna DUKA


Odbierz 20 zł rabatu na zakupy!
Otrzymuj pocztą elektroniczną najnowsze informacje o trendach i nowościach.

Zgoda na dopasowywanie treści oraz promocji Administratorem Państwa danych osobowych jest DUKA International S. A. (Powązkowska 44c, 01-797 Warszawa), NIP. 525-26-51-886. Pokaż więcej

Tryb operatorski